Pies ma 9 lat, waga 5 kg. Od dłuższego czasu ma problem z jelitami (tak mi się wydaje). Najpierw słychać dziwne odgłosy z brzuszka trwające kilka godzin, pies jest osowiały, nie je. Później wymiotuje żółtą wydzieliną po czym wraca mu apetyt, lecz zawsze po jedzeniu ma luźne stolce. Następnie wszystko wraca do normy. To się powtarza dość często. Zaniepokoił mnie ostatni w sobotę po południu 4-go maja odebraliśmy z hodowli 8-tygodniowego border colie. do dzisiaj do rana wszystko było ok, szczeniak aktywny, chętny do zabawy, jadł i pił normalnie. rano nie miał siły podnieść się z legowiska - taj kalby tylne nogi przestawały mu pracować. jak go podnieśliśmy to stawał na wszystkie 4-ry i zaraz tylne rozjeżdżały mu się myśleliśmy że Mój piesek ma 11 lat, jest średniej wysokości, waży niecałe 19kg. Pewnie ma niewielką nadwagę. Piesek co jakiś czas miał problem z przednią łapką: podczas spaceru zatrzymywał się, podnosił łapkę w górę, łapka była rozmasowywana i piesek szedł dalej. Nie było przy tym żadnego piszczenia. To zdarzało się dość rzadko raz na tydzień lub dwa. Problem był bagatelizowany Mam malutkiego pekinczyka 8tygodni, dostałam w prezencie jednak w dniu kiedy go dostalam zauwazylam ze mała ma katar, ciezko oddycha (przez wydzieline, charczy) na drugi dzien udałam sie do weterynarza, ktory stwierdzil zajęte drogi oddechowe, szelest w płuckach. Kazal oklepywac delikatnie pieska, podal 3 dniową kuracje antybiotykowa, plus przeciwzapalny. Temperatura byla 39, 5 spadla do Witam mam problem z pięcio letnim yorkiem ponieważ każdego roku latem gubi sierść pada też ofiarą ataku pcheł gdyż zakupiony preparat nie zadziałał u psa widać łyse ciało w okolicach grzbietu po obu stronach i też ma łysy czubek głowy był u mnie czasami Dzień dobry! Moje pytanie dotyczyć będzie, jak mi się wydaje, zaburzeń w trawieniu u mojej 1,5 rocznej suni - mieszaniec hasky. Problem polega na tym, że mój pies ile razy coś zje to zaraz po tym domaga się wyjścia na dwór i od razu robi ogromną kupę. Krótko mówiąc mam wrażenie, że o co zje zaraz wydala. Wydawało mi się, że może o być problem złej karmy. Niestety 5 wskazówek dotyczących bezpieczeństwa na schodach dla psów. Nadzoruj swojego psa. Samo obserwowanie, jak Twój pies wchodzi i schodzi po schodach, nie zapobiegnie wypadkowi, ale ochroni go przed innymi potencjalnymi problemami zdrowotnymi lub stanami, które mogą być jeszcze poważniejsze. … Popraw widoczność. … Witam! Nie wiem co dolega mojemu pieskowi. Ma już 10 lat, jest to mieszanka jamnika z kundelkiem. Ostatnio pojawiły się u niego problemy z chodzeniem, zwłaszcza po schodach. Inny powód, dla którego pies może nie móc wskoczyć na kanapę, to brak odpowiedniego treningu. Jeśli Twój pies nie został nauczony, jak wchodzić na meble, może po prostu nie wiedzieć, jak to zrobić. W takim przypadku warto poświęcić czas na naukę psa i nauczyć go, jak wskakiwać na kanapę na polecenie. 2.1. Nauka komendy Były komplikacje po 2 tygodniach operacji, ale przeżyliśmy to. Słuchu nie ma już od jakichś 3-4 lat, może to błąd, ale nigdy w sumie nie sprawdzaliśmy dlaczego. Ostatnio wydaję mi się, że słabiej widzi, ale chodzi, nie wpada na przedmiotu, ale takie jakieś mam wrażenie, no ale w końcu on też już jest staruszek. m225W2c. Witam. Mój piesek od pewnego czasu około 3 miesięcy ma postępujące problemy z poruszaniem się. Zaczęło się od sporadycznych potknęć, podwinięć nadgarstków. Objawy te zaczęły się nasilać, zauważyłem jakby wykrzywienie się na zewnątrz łapek przednich. Po wizycie u lekarza i zastrzykach z leków przeciwzapalnych nastąpiła chwilowa poprawa. Wktótce jednak objawy się nasiliły i doszły do tego szczudłowate tylnie łapy. Pies idąc po gładkiej podłodze miał kłopoty z urzymaniem równowagi, rozjeżdzały mu się łapy, lub przewracał się. Kolejne wizyty, zastrzyki ze sterydów, podejżenie dyskopatii. Rtg kręgosłupa nie wykazało widocznych zmian w obrębie dysków. Poza tymi postępującymi trudnościami w poruszaniu się wyniki badań krwi nie wykazują odstępstw od normy , pies ma apetyt, nie wykazuje objawów bulowych. Co robić? Na co zwrócić uwagę? Andrzej Niektórych zmian rtg nie wykaże bez podania kontrastu do rdzenia kręgowego, konieczne dokładne badanie neurologiczne. Przez aktualizacja dnia 18:58 Większość z nas z pewnością przepada za słodyczami. Nic dziwnego – produkty bogate w cukier podnoszą poziom serotoniny w organizmie, co przyczynia się do znacznej poprawy nastroju. 1. Słodycze podawane psu uzależniają i prowadzą do otyłości Podobnie słodycze wpływają na psy, które – tak samo jak ludzie – dość szybko uzależniają się od słodkich smakołyków. Regularne podjadanie słodyczy nie wpływa niestety korzystnie na psi organizm. Słodycze nie tylko prowadzą do otyłości, cukrzycy czy chorób serca. Niektóre produkty znajdujące się w słodyczach są dla psów zwyczajnie trujące. 2. Czekolada dla psa Najbardziej niebezpieczna jest dla nich bez wątpienia czekolada, a właściwie jej toksyczny składnik, czyli teobromina zawarta w kakale. O ile ludzki organizm z łatwością ją trawi, o tyle zwierzęcy bardzo wolno ją metabolizuje, co prowadzi do wysokiego stężenia toksycznych ilości w organizmie. To, jaka dawka czekolady będzie śmiertelna dla psa, zależeć będzie zarówno od rodzaju produktu, jak i wielkości oraz masy naszego czworonoga. U większych psów objawy zatrucia wystąpią znacznie później, niż u małych. Choć czekolada biała, która zawiera najmniejszą ilość teobrominy, stanowi mniejsze zagrożenie niż czekolada ciemna z dużą ilością kakao, należy mieć na uwadze, że nawet niewielka ilość tych produktów może spowodować u psa zaburzenia żołądkowe. Jeśli więc podejrzewamy, że nasz pupil zjadł dużą ilość czekolady, musimy działać jak najszybciej. Należy koniecznie skontaktować się z lekarzem i obserwować, czy nie doszło do zatrucia. Początkowo objawami mogą być wymioty lub biegunka, w bardziej zaawansowanych przypadkach obserwuje się nadmierne pobudzenie, drgania mięśniowe, nieregularne bicie serca, krwawienie wewnętrzne lub nawet atak serca i zatrzymanie jego pracy. 3. Ksylitol - trujący dla psa słodzik Kolejna niebezpieczna, zawarta w popularnych słodyczach substancja to ksylitol. U ludzi wchłania się on powoli, natomiast w organizmie czworonoga bardzo szybko przenika do krwiobiegu, co powoduje nagłe uwalnianie insuliny. To sprawia, że poziom cukru we krwi gwałtownie spada do stanu zagrażającego życiu. Ksylitol jest używany między innymi do produkcji żelków, cukierów czy gum do żucia. 3. Proszek do pieczenia Nie zapominajmy, że negatywny wpływ na nasze czworonogi będą mieć także produkty zawierające w składzie środek do pieczenia. Duża ilość tego produktu w organizmie psa powoduje ubytek elektrolitów, który może prowadzić do skurczów mięśni, a w konsekwencji do zatrzymania akcji serca. Jeśli nie słodycze, to jakie smakołyki można podać psu? Jabłko czy baban do słodka, a jednocześnie zdrowa przekąska dla psa ©Shutterstock Jak sprawić, aby nasz pupil nie podjadał słodyczy? Po prostu zrezygnować z ich podawania - nawet wówczas, gdy zwierzak usilnie domaga się herbatnika lub ciasteczka z kremem. Oczywiście okazjonalnie zjedzone ciasteczko nie zaszkodzi psu, ale będzie prowadzić do tego, że pies będzie się go później domagał. Jeśli przestaniemy podawać psu nawet małe ilości słodkich przekąsek, to z czasem uzależnienie minie i zwierzak nie będzie się ich domagał. Oczywistym jest jednak, że od czasu do czasu warto zapewnić naszemu pupilowi małe smakołyki, które będą urozmaiceniem codziennych posiłków. Co w takim razie podać psu, jeśli nie możemy karmić go słodyczami? Przede wszystkim przysmaki przeznaczone specjalnie dla psów– ciastka, herbatniki czy smakowe kości. Znakomitym rozwiązaniem będą także słodkie owoce lub warzywa, które z powodzeniem zastąpią słodycze i niezdrowe przekąski. Które z tych produktów powinny przypaść do gustu naszemu pupilowi? Na początek możemy spróbować poczęstować go marchewką (gotowaną lub surową), jabłkiem lub gruszką i obserwować jego reakcję. Jeśli nasz pies rozsmakuje się w owocach i warzywach, możemy podać mu także pomarańczę, banana, arbuza lub melona. Tu znajdziesz przepis na bananowe ciasteczka, które będą smakować i psu, i Tobie Jest w kojcu 5-6 godzin na dzień (i to jeszcze czesto z przerwa) 5 dni w tygodniu, a w sobote i niedziele to całe dnie spedza na ogrodzie (który jest bardzo duzy) i na spacerach, pozatym naprawde jest wybiegana i duzo sie z nia bawie, ma rozne zabawki piłki, ringa, jak jest ciepło to duzo pływa, czasami jest na spacerze nawet 3-4 godz, a pozostały czas na ogrodzie i nawet jak poznym wieczorem o 21- 22 zamykam ja w kojcu i kiedy po 15 minutach wychodze z domu to jest rozpacz....:( Biore ja wszedzie gdzie moge: do sklepu, do znajomych, praktycznie zawsze kiedy gdzies wychodze, nawet zeby mogła sie pobawic z innymi psami zabieram ja do znajomego, ktory ma 2 małe psy.... Pozatym nie tylko ja jej poswiecam czas ale tez rodzice i siostra.... Jest najedzona praktycznie o kazdej porze dnia ma jedzenie w misce i oczywiscie zawsze wode. Nie wiem co powinnam zrobic, bo to piszczenie jest meczace, szczególnie ze wzgledu na to ze serce mi peka kiedy ona zawodzi, a wiem ze jest wybiegana i najedzona, czasmi piszczy nawet po 3-5 godzin w nocy, wstaje do niej bo nie wiem czy cos jej sie nie stało i zawsze sie okazuje ze nic jej nie jest ....ale piszczy...:( Quote Pies na łańcuchu Pies na łańcuchu, czyli jakie są konsekwencje fizyczne i psychiczne zwierząt trzymanych na uwięzi? Widok psa na łańcuchu nie jest, czymś wyjątkowym w Polsce, szczególnie na polskich wsiach. Ludzie są przyzwyczajeni do takiej sytuacji, czasem traktują to jako oczywistą sprawę. Od wielu lat widuje się psy, które są przywiązane do bud i szczekają całymi dniami. Dlaczego tak jest? Czy można coś zmienić? Jakie konsekwencje ma ograniczenie łańcuchem lub sznurem swobody ruchu psa? Przeczytaj poniższy artykuł, aby znaleźć odpowiedzi na te pytania. Dlaczego psy są trzymane na uwięzi?Czy trzymanie psów na uwięzi jest zgodne z polskim prawem?Co robić, gdy zobaczysz psa na uwięzi?Trzymanie psa na łańcuchu: konsekwencje dla zdrowia i psychikiDlaczego psy na łańcuchu tak często gryzą i szczekają?Co zamiast uwięzi?Czy psa na łańcuchu można naprawić? Dlaczego psy są trzymane na uwięzi? Dlaczego psy są trzymane na uwięzi? Powodów takiej decyzji może być wiele, zazwyczaj nie przeważa jeden konkretny, ale kilka z nich się nakłada. Jednym z powodów może być chęć przez domowników, by pies bronił i pilnował gospodarstwa. Właścicielom często wydaje się, że czworonóg trzymany na łańcuchu jest groźniejszy, bo więcej szczeka, szczerzy zęby i dzięki temu będzie skuteczniej pilnował posesji i odstraszał potencjalnych intruzów. W rzeczywistości jednak jest zupełnie inaczej – pies na uwięzi ma ograniczoną swobodę ruchu, a szczekanie niekoniecznie jest oznaką „bycia groźnym dla intruzów” – w kolejnych akapitach dowiesz się o tym więcej. Kolejnym powodem przywiązania psa na stałe do budy jest problem z poradzeniem sobie z problemami, które podopieczny przejawia. Może to być na przykład agresja u psa, ucieczki z posesji czy też niszczenie ogrodu. Właściciele nie wiedzą, gdzie szukać pomocy lub nie widzą, że w ogóle taka pomoc w kształtowaniu zachowania psa jest możliwa. W takim wypadku jednym z prostszych rozwiązań jest zabranie „problemu z pola widzenia” i przywiązanie psa do budy. Kolejnym z powodów może być świadomość, że pies ma „swoje miejsce” na podwórku i nie powinien być trzymany w domu. Jest nieznośny, jeśli lata luzem, dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie jego uwiązanie. Dodatkowo często pojawia się tu argument, że w rodzinie „od zawsze” psy były trzymane na łańcuchach, przecież tak być powinno, to po co cokolwiek zmieniać? Patrząc na te powody, przez które zwierzęta są trzymane na łańcuchach, można mieć wrażenie, że większość z nich wynika z niewiedzy właścicieli o tym, że można modyfikować zachowania niepożądane zwierząt (np. uciekanie, niszczenie ogródka). Ludzie zdają się nie wiedzieć, że taką pomoc można uzyskać lub też po prostu takiej pomocy nie chcą. Dlatego tak istotne jest, aby jak najwięcej osób poznało konsekwencje trzymania psów na łańcuchach i alternatywy takiego trzymania zwierząt. Czy trzymanie psów na uwięzi jest zgodne z polskim prawem? Według obecnie obowiązującego polskiego prawa (Dz. U. 1997 111 poz. 724, Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997) dozwolone jest trzymanie psa na uwięzi. Przepis jednak stawia konkretne warunki, które muszą być spełnione, aby taki sposób przetrzymywania zwierząt był zgodny z prawem. Najważniejsze z nich to: zakaz trzymania zwierząt na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin na dobę,zakaz trzymania zwierząt na uwięzi powodujących u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie,długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 metry. Ponadto ustawa mówi również o obowiązkach właściciela względem zwierząt domowych trzymanych na uwięzi: musi być zapewnione pomieszczenie chroniące przed upałami, zimnem i warunkami atmosferycznymi,zwierzę musi dysponować na tyle dużą powierzchnią, by móc swobodnie zmienić ułożenia ciała i nie mieć problemu z poruszaniem sięobowiązkowe jest zapewnienie stałego dostępu do świeżej wody zarówno latem jak i zimą oraz podawanie odpowiedniej karmy dla psów. Nieprzestrzeganie wyżej wymienionych zasad jest wykroczeniem ściganym z oskarżenia publicznego i jest zagrożone karą grzywny lub pozbawienia wolności. Dodatkowo, sąd również może orzec o odebraniu zwierzęcia właścicielowi i zobowiązać do zapłaty nawiązki na cel związany z ochroną zwierząt. Jak widać jednak, ustawa skupia się na bardzo podstawowych potrzebach do życia zwierzęcia. W moim odczuciu te przepisu to absolutne minimum, i jeśli ktoś się tylko do tego stosuje, to owszem, pozwala na funkcjonowanie psa, jednak nie sprawia, że jego naturalne potrzeby są spełnione. Co robić, gdy zobaczysz psa na uwięzi? Co robić, gdy zobaczysz psa na uwięzi? Czy reagować? Jak reagować w razie konieczności? W przypadku, gdy jesteś świadkiem trzymania psa na łańcuchu, zwróć uwagę na poszczególne aspekty: Czy pies ma dostęp do świeżej wody?Zwróć uwagę, czy miska dla psa nie znajduje się poza zasięgiem zwierzęcia lub jest wywrócona do góry zwierzę ma zapewnione odpowiednie warunki w postaci odpowiednio dostosowanej budy?Przyjrzyj się, czy jest szczelna, ma odpowiednie wymiary, a wejście jest dostosowane do wielkości pies jest w dobrej kondycji fizycznej?Zwróć uwagę, czy nie ma widocznych przetarć sierści, które mogą doprowadzić do zakażenia (szczególnie w okolicach obroży dla psa), ran na ciele, otarć oraz czy nie wygląda na uwięź ma minimum 3 metry długości?Oszacuj, czy długość spełnia minimum opisane w ustawie czy też może łańcuch się skręcił, a długość uwięzi znacznie miarę możliwości zorientuj się również, czy pies jest spuszczany z łańcucha i czy nie jest przywiązany dłużej niż przewiduje, że zwierzę może być 12 godzin w sposób stały mieć ograniczoną swobodę poprzez uwięź. Jeśli na wszystkie powyższe pytania uda się odpowiedzieć twierdząco, niestety nie jesteś w stanie zbyt wiele zrobić, ponieważ wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującym obecnie polskim prawem. Jedyne, co można robić, to edukować właścicieli, jakie są konsekwencje przetrzymywania zwierząt na uwięzi. Szczerze jednak odradzam bezpośrednią konfrontację z właścicielem, czyli zapukanie do drzwi i tłumaczenie, że tak się nie powinno robi. Najprawdopodobniej niewiele to da, a Ty możesz się narazić na gniew właściciela. Znacznie lepszym pomysłem będą działa pośrednie – np. poprzez działania w lokalnej szkole i edukacja dzieci w tym zakresie. Jeśli zauważysz natomiast coś niepokojącego, powiadom odpowiednie służby: policję,towarzystwo ochrony zwierząt,Powiatowego Lekarza Weterynarii,urząd gminy. Zgłaszając taką sytuację możesz pomóc zwierzęciu, którego dobrostan jest wyraźnie obniżony. Trzymanie psa na łańcuchu: konsekwencje dla zdrowia i psychiki Pies ma całą gamę potrzeb, które musi realizować, aby jego nastrój był na odpowiednim poziomie. Potrzeby fizyczne, są silnie związane z emocjami i psychiką zwierzęcia – na przykład brak zrealizowania potrzeb ruchu i eksploracji może prowadzić do frustracji i nawet do zaburzeń psychicznych. Oczywiście rodzaj i intensywność tych potrzeb jest różny w zależności od rasy oraz charakteru. Skupmy się teraz na podstawowych potrzebach, jakie mają psy. Są to: ruch i eksploracja,zabawy łowieckie,jedzenie,żucie,kopanie,szczekanie,kontakt społeczny,odpoczynek,sen. Przykładowe naturalne potrzeby psa w porównaniu z potrzebami realizowanymi przez psa trzymanego na uwięzi: Wyobraźmy to sobie na przykładowym wielorasowym psiaku. Przy pomocy wykresu chciałabym lepiej wytłumaczyć, w czym tkwi problem psów na uwięzi. Pamiętaj, że jest to przykład hipotetyczny, nie można tego odnosić do wszystkich psów na łańcuchach. Na zielono zaznaczono naturalne potrzeby psa, na różowo zaznaczono potrzeby realizowane przez psa trzymanego na uwięzi. Już na pierwszy rzut oka widać, że w niektórych kwestiach oba wykresy bardzo się różnią. W najmniejszym stopniu zaspokajane są pierwsze trzy potrzeby: kontakt socjalny,zabawy łowieckie,ruch i eksploracja. Kontakt socjalny cierpi tu chyba najbardziej. Psy to istoty społeczne. Oznacza to, że do prawidłowego funkcjonowania potrzebują kontaktu z innymi psami, a w warunkach utrzymywania jako zwierzę towarzyszące – również z ludźmi. W przypadku trzymania psa na uwięzi, ta potrzeba jest w ogromnym stopniu ograniczona. Często kontakt takiego zwierzęcia z ludźmi ogranicza się do momentu podawania miski z jedzeniem czy też wypuszczania na spacer lub wybieg i zamykanie. Jeśli chodzi o inne zwierzęta, to prawie wszystko zależy od tego, co go spotyka podczas czasu spędzanego bez łańcucha. W sytuacji, gdy swoboda poruszania psa jest ograniczana przez łańcuch – decyzja podjęciu praktycznie wszystkich kontaktów socjalnych podejmowana jest przez drugą stronę, np. gdy pojawi się inny pies na posesji, to właśnie nieproszony gość podejmuje kontakt z rezydentem lub nie. Takie sytuacje prowadzą do ogromnej frustracji psa domownika, poczucia bezradności oraz może powodować wzrost poziomu agresji. Pies ma naturalną potrzebę eksploracji nowych terenów oraz ruchu. Zwierzę, które może się poruszać w okręgu o promieniu 3 metrów, a nawet czasem mniej, gdy buda, do której jest przywiązany łańcuch, jest przysunięta do ściany, nie jest w stanie zrealizować tych potrzeb. Zwierzę widząc jakiś nowy obiekt, który w naturalnej sytuacji mógłby np. podejść i obwąchać, nie jest w stanie tego zrobić. Taka sytuacja prowadzi do ogromnej frustracji, co w konsekwencji może prowadzić do obniżenia nastroju i zaburzeń w psychice. Jeśli chodzi o zabawy łowieckie, to pies na uwięzi nie jest w stanie ich realizować z wyjątkiem jedynie kilku elementów. Podczas zabaw psy realizują elementy łańcucha łowieckiego, czyli szeregu zachowań, które mają po kolei miejsce po sobie i są to czynności wynikające z natury psa. Są to odpowiednio: namierzanie,wypatrywanie,podkradanie,gonienie,chwycenie,rozszarpanie,zjedzenie. Oczywiście w zależności od typu psa i charakteru potrzeby te mogą się znacznie różnić – jedne są bardziej widoczne u innych psów, z kolei inne prawie zupełnie zanikają (na przykład u psów pasterskich wzmocnione i wyraźnie widoczne jest gonienie oraz chwycenie w porównaniu do reszty elementów). Przyglądając się psom na łańcuchach można stwierdzić, że elementy, które mogą w pełni prezentować to jedynie gonienie i czasem chwycenie (jeśli akurat się uda). Żucie to czynność, która często jest bagatelizowana przez właścicieli psów, a spełnia wiele ważnych ról, z których nie zdają sobie sprawy. Ta czynność pozwala się uspokoić, odreagować, wyciszyć i skupić na jednej czynności. Dlatego tak ważne jest, aby zapewniać zwierzętom gryzaki i zabawki typu kong dla psa. Te potrzeby również najczęściej są realizowanie w niewystarczającym stopniu, jeśli chodzi o psy na uwięzi. Kolejne czynności jak odpoczynek i sen oraz szczekanie są za to prezentowanie zdecydowanie częściej niż powinny. Wynika to z faktu, że akurat te czynności pies może wykonywać bez ograniczeń oraz dlatego, że nie może robić innych rzeczy – po prostu z nudy. Zwierzę w ten sposób rekompensuje sobie braki w realizowaniu innych potrzeb. Ostatnie kwestie kopania i jedzenia są trudne do określenia, czy są realizowane prawidłowo czy nie, ponieważ w dużym stopniu są indywidualne. Zależą głównie od tego, czy zwierzę ma udostępnione miejsce do kopania i od rasy, jeśli chodzi o jedzenie, to jedyny wpływ ma tu właściciela i jego wiedza na temat prawidłowego żywienia. Jak pokazuje powyższy wykres, przeciętny pies na uwięzi nie jest w stanie prezentować naturalnych zachowań zgodnie ze swoimi potrzebami. W związku tym będzie szukał ujścia energii w inny sposób, czyli częściej prezentować czynności, które po prostu może wykonywać. Częstym objawem mogą być zachowania stereotypowe, np.: wylizywanie ciała, najczęściej łap,bieganie w kółko,gonienie własnego ogona,długie szczekanie i wycie. Zwierzęta, które są narażone na stres oraz dyskomfort znacznie częściej chorują – można to chociażby zaobserwować w schroniskach. Zwierzę na uwięzi również jest w większym stopniu narażone na czynniki stresowe, jak np. atak intruza bez możliwości ucieczki, w związku z czym poziom stresu jest znacznie podwyższony. Dodatkowo w wyniku przymocowania łańcucha może dojść do pojawienia się ran, które pojawiają się na ciele. Najpierw wyciera się sierść, potem pojawiają się zaczerwienienia skóry, a następnie może dojść do zapalenia skóry i do powikłań bakteryjnych. Jeśli zwierzę ma zbyt ciasną obrożę, może to doprowadzić do problemów z głosem oraz przełykaniem. Dodatkowo pies, który ma ograniczoną swobodę ruchu, ma stale napięte mięśnie, co może prowadzić do zmian zwyrodnieniowych. Co więcej, jeśli zwierzę ma bardzo ograniczony kontakt z opiekunem, zaobserwowanie zmian chorobowych czy obecności pasożytów jest bardzo utrudnione i albo ich nie zauważa albo dzieje się to późniejszych stadiach choroby, gdy jest to trudniejsze do wyleczenia. Pies, który ma bardzo ograniczoną swobodę ruchu, jest dużo bardziej narażony na czynniki zewnętrzne niż inne zwierzęta. Zagrożeniem mogą być uciążliwe warunki pogodowe, jak na przykład silne mrozy czy ulewa. Dodatkowo w przypadku katastrofy takiej jak powódź czy pożar, ucieczka psa jest wręcz niemożliwa. Ponadto bardzo istotnym zagrożeniem jest atak innych zwierząt, które pojawią się na posesji. Pies na łańcuchu nie jest w stanie uciec, jedynie może się bronić, więc uwięź może być dla niego śmiertelną pułapką. Dlaczego psy na łańcuchu tak często gryzą i szczekają? Dlaczego psy na łańcuchu gryzą i szczekają? Psy w sytuacji naturalnie w reakcji na zagrożenie prezentują jedną z dwóch reakcji: ucieczkę lub walkę. Ucieczka naturalnie zazwyczaj jest wybierana znacznie częściej. Dlaczego? Jak już wspomniałam, psy to zwierzęta społeczne, więc wolą unikać odnoszenia obrażeń oraz ich zadawania, żeby nie osłabiać całej grupy. Pies na łańcuchu ma bardzo ograniczoną możliwość ucieczki, dlatego najczęściej wybiera atak. W wyniku tego często sam doznaje obrażeń, natomiast atak na ludzi często może być zagrożeniem dla człowieka, a dla psa może mieć fatalne konsekwencje, jak np. wskazanie do uśpienia. Dodatkowo, psy na łańcuchach nie są uczone, jak radzić sobie z problemowymi sytuacjami. Nie mają styczności z wieloma ludźmi oraz psami, zwyczajnie boją się nowych sytuacji. W przypadku zagrożenia, jedynie potrafią gryźć ze strachu. Takie zachowanie z punktu widzenia psa jest bardzo korzystne: Najpierw pojawia się bodziec stresowy, np. nieznana osoba, która się nie wie, jak ma się w tej sytuacji zachować, dlatego postanawia ugryźć w efekcie ugryzienia osoba się oddala, czyli zagrożenie mija. Pies znów czuje się bezpiecznie i odczuwa ulgę, że udało się uniknąć niebezpieczeństwa. Takie zachowanie jest za każdym razem wzmacnianie, po każdym ugryzieniu wie, że jest skuteczne, dlatego jest tak często prezentowane. Jeśli chodzi o szczekanie psa, to już wspominałam o tym w poprzednim akapicie – wynika to z tego, że zwierzę nie może realizować innych potrzeb. Ponadto takie zachowanie często nie przeszkadza właścicielom, ponieważ jest przez nich pożądane. Zdarza się, że ludzie sądzą, że jeśli pies dużo szczeka – to znaczy, że jest groźniejszy i lepiej pilnuje posesji. Co zamiast uwięzi? Bezpieczniejszą, choć wcale nie najlepszą opcją, będzie skonstruowanie odpowiedniego boksu/kojca dla psa. Najważniejszą kwestią jednak są działania mające na celu umożliwienie prezentowanie naturalnych zachowań psa, w szczególności ruchu i eksploracji, kontaktu z ludźmi i innymi psami oraz zabaw łowieckich. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie całkowite zrezygnowanie z uwięzi. Jeśli chcesz zapewnić swojemu psu alternatywne do sznura czy łańcucha weź pod uwagę poniższe sugestie. Zainstaluj ogrodzenie, jeśli jeszcze takiego nie masz. Musi ono być odpowiedniej wielkości, aby uniemożliwić psu ucieczkę górą czy też dołem. Jeśli pies ma tendencję do podkopywania się, możesz zakopać siatkę drucianą u podstawy ogrodzenia lub też umieścić kamienie. Ewentualnie możesz skonstruować odpowiedni wybieg, jeśli nie chcesz udostępniać całej powierzchni swojej jednym z powodów, dla którego trzymasz psa na łańcuchu lub w kojcu jest podkopywanie roślin, dobrym rozwiązaniem jest skonstruowanie specjalnej piaskownicy. Powinna ona być dość dużych wymiarów, umożliwiając swobodne kopanie. Psa zachęcisz do kopania właśnie tam, ukrywając pod ziemią zabawki czy różne smakołyki. Zwierzak bardzo szybko się nauczy, że warto kopać właśnie tam, zamiast w rabatach że większość problemów behawioralnych, które przejawiają psy na uwięzi spowodowanych jest brakiem stymulacji nowymi bodźcami i brakiem możliwości prezentowania naturalnych zachowań. Sama zmiana łańcucha na kojec dla psa oczywiście jest korzystna, ale nie zmieni wszystkiego jak przy użyciu magicznej różdżki. Niezwykle ważne jest zaspokajanie potrzeb poprzez zapewnienie ćwiczeń, zabaw z psem, gryzaków itd. Czy psa na łańcuchu można naprawić? Tak, choć czasem może to być trudne. Pomoc specjalisty, zaangażowanie właściciela i chęć zmiany środowiska życia psa może przynieść pożądane efekty. Najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji będzie oczywiście zdjęcie z uwięzi lub ewentualnie przeniesienie psa do kojca. Najważniejsze jest, by zapewnić zwierzęciu możliwość zaspokajania swoich naturalnych potrzeb, dzięki czemu będzie w stanie równowagi psychicznej oraz fizycznej. Psy na łańcuchu nie są zupełnie przekreślone, nie można twierdzić, że „pies od szczeniaka był na uwięzi, nie umie żyć inaczej”. To mit, który jest po prostu wygodnym tłumaczeniem właścicieli. Wydaje się jednak, że nie wynika on z chęci zrobienia krzywdy, ale po prostu z niewiedzy ludzi. Najważniejszą kwestią w tej sytuacji jest przede wszystkim edukacja. Duża część właścicieli uwiązanych psów z pewnością nie jest świadoma, jak takie konsekwencje może mieć takie trzymanie zwierząt. Co więcej, nie wiedzą, że coś z tym można zrobić. Musimy edukować zarówno właścicieli jak i ich dzieci w szkołach, że psy mogą żyć w inny sposób i są w Polsce osoby, które chętnie w tym pomogą. Każdemu psu można pomóc, potrzebna jest po prostu wiedza i zaangażowanie. Czy trzymanie psa na uwięzi jest zgodne z polskim prawem? Tak, ale pod warunkiem, że pies nie jest trzymany na łańcuchu dłużej niż 12 godzin, uwięź nie powoduje uszkodzeń ciała ani cierpienia, a jej długość jest większa niż 3 m. Komu zgłosić, że pies trzymany jest cały czas na łańcuchu? Taką sytuację można zgłosić policji, towarzystwu ochrony zwierząt, powiatowemu lekarzowi weterynarii i w urzędzie gminy. Co robi pies, który nie może zaspokoić naturalnych potrzeb? Wśród najczęstszych zachowań takich psów obserwujemy wylizywanie ciała, najczęściej łap, bieganie w kółko, gonienie własnego ogona, długie szczekanie i wycie.